o smakach i ciągotkach, o jedzeniu i gotowaniu, o próbowaniu i sprawdzaniu..
| < Kwiecień 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          
Tagi
Zdjęcia i teksty postów są mojego autorstwa, stanowią moją własność intelektualną i podlegają prawu autorskiemu. Proszę, skontaktuj się ze mną, zanim skopiujesz. Jeśli podajesz na swojej stronie lub blogu mój przepis, proszę, umieść do niego link. dziekuję. Durszlak.pl
Kategorie: Wszystkie | dania główne | desery | dodatki | przekąski | zupy
RSS
poniedziałek, 05 marca 2012
Lubię zaglądać do "cudzosów"..

.. bo mi później takie fajne rzeczy wychodzą:)

A szczególnie lubię, kiedy uda mi się coś, co robię pierwszy raz. Blogownia i chyba miliony przepisów z sieci dają takie możliwości, że właściwie codziennie można gotować coś innego i do końca życia danie mogłoby się nie powtórzyć.

GRISSINI z 3 dipami

składniki:

500g mąki

1 i 1/2 łyżeczki cukru

1 łyżeczka soli

1 i 1/4 łyżeczki suszonych drożdży

3 łyżki oliwy z oliwek+oliwa do smarowania

250 ml wody

1 łyżka ziaren sezamu+sezam do posypania

1 łyżka maku

zioła: 1 łyżeczka oregano+1 łyżeczka bazylii

wykonanie:

W misce wymieszać mąkę, cukier, sól, drożdże i przyprawy. Dodać oliwę i wodę, zagnieść miękkie ciasto. Odłożyć w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (1h). Gotowe ciasto podzielić na cztery części, każdą w nich na 8 części, wałkować w rękach na długie "wężyki". Układać na blasze, dość blisko siebie, posmarować oliwą, posypać sezamem. Piec 20-25 minut w temperaturze 190°C.

triki:

Im wałeczki są cieńsze, tym lepiej:)

Chrupać same, lub podać z dipami:

DIP I: zmiksować: gotowaną soczewicę, sok z limonki, liście kolendry, garam masala, oliwę z oliwek

DIP II: wymieszać śmietanę, jogurt, przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku, sok z cytryny, musztardę francuską

DIP III: zmiksować ugotowaną dynię, chili, oliwę z oliwek

niedziela, 04 marca 2012
Robi się samo...

... to moje ulubione zdanie w recenzji przepisu. I taki jest ten kurczak: smorobiąca się potrawa, którą - przy odpowiednio zwiększonych proporcjach - można wykarmić pułk wojska:)

W oryginalnym przepisie skrzydełka robione są na grillu. U nas do sezonu jeszcze chwila, więc można zrobić je w naczyniu żaroodpornym.



PIKANTNE SKRZYDEŁKA z Malezji

składniki:

10 skrzydełek kurczaka

pasta do nacierania:

4 szalotki

4 ząbki czosnku

25g świeżego imbiru

8 czerwonych chili, oczyszczonych (bez ziarenek)

2 łyżki oleju sezamowego

1 łyżka przecieru pomidorowego

2 łyżeczki cukru

sok z 2 limonek

1 łodyga trawy cytrynowej, posiekana

sól, pieprz

wykonanie:

Skrzydełka dokładnie umyć, pęsetą usunąć ew. piórka, lekko natrzeć solą, odstawić na 10 minut. Zmiksować blenderem wszystkie składniki pasty, natrzeć kurczaka, odstawić na dwie godziny. Ułożyć w naczyniu, piec godzinę w temperaturze 200°C.

triki:

Jeść szybko, bo wkrótce pozostają tylko..:

 

czwartek, 01 marca 2012
Nie wiem, czy slow food..

.. się mnie w ogóle tyczy, bo ja mam slow life, więc wszystko mam slow..;)

A dziś będzie fast, chociaż ciągle slow, bo to najszybszy makaron jaki znam. I chyba też jeden z najlepszych, chociaż podobno to nie włoska tradycja, tylko amerykańska interpretacja.

MAKARON z KULKAMI MIĘSNYMI

składniki:

500g czerwonego mięsa, zmielonego

2 średnie cebule, posiekane w kostkę

2 puszki krojonych pomidorów

3 duże ząbki czosnku, drobno posiekany, nieprzeciskany przez praskę

1 łyżka octu balsamicznego

2 łyżeczki musztardy Dijon

1 łyżeczka suszonego oregano

1 łyżeczka suszonego rozmarynu, rozgniecionego w moździerzu

1 jajko

12 rozgniecionych krakersów lub łyżka, dwie bułki tartej

krzaczek świeżej bazylii, drobno posiekany

makaron spaghetti

sól, pieprz, oliwa z oliwek, starty parmezan do posypania

wykonanie:

W misce wymieszać dokładnie mięso z musztardą, oregano, rozmarynem, jajkiem, sporą szczyptą soli i pieprzu. Podzielić na 4 części, z każdej ulepić 24 małe kuleczki, obtoczyć je w oliwie z oliwek.

W głębokiej patelni lub rondlu rozgrzać 2 łyżki oliwy z oliwek, wrzucić cebulę, smażyć ok 7 minut, aż się zeszkli. Dodać czosnek i smażyć jeszcze 4 minuty. Dodać pomidory i ocet balsamiczny, zagotować. Równocześnie na drugiej patelni, smażyć na średnim ogniu, kulki mięsne na złoto (ok 10 minut). Gotowe dodać do sosu, dosypać bazylię i dusić jeszcze ok 8 minut.

Ugotować spaghetti al dente, wrzucić makaron do sosu, dokładnie wymieszać. Nakładać na talerze, posypać parmezanem.

triki:

Przy mieszaniu mięsa oczywiście nie wygłupiamy się z łyżkami, tylko mieszamy rękoma.

Nigdy, ale to przenigdy nie nakładamy makaronu na talerz i nie polewamy go sosem. To niemal świętokradztwo, bo w Polsce jada się spaghetti na płaskich talerzach, więc bardzo często fizycznie nie ma możliwości dobrze wymieszać makaronu na talerzu a wszystko chodzi o to, żeby sos się trzymał makaronu:) Wtedy to jest TO :)

wtorek, 28 lutego 2012
Dawno nic nie piekłam..

... ale kiedy rano wita mnie słońce (!) to aż się prosi o celebrowanie nadchodzącej wiosny, Więc szczypiorek, więc rzodkiewka, więc twarożek, więc bułeczki. A najlepiej takie świeżo wyjęte z piekarnika, chrupiące i pachnące. A jeśli przepis, to tylko ten z moich wypieków:)

 

 

BUŁECZKI ŚNIADANIOWE

składniki:

1 i 1/4 szklanki letniego mleka

7g suchych drożdży

1 łyżka cukru

1 jajko

2 łyżki rozpuszczonego masła

1 łyżeczka soli

3,5 - 4 szklanki mąki

wykonanie:

Do podgrzanego mleka dodać roztrzepane jajko. Mąkę przesiać, wymieszać z drożdżami, cukrem i solą.  Połączyć składniki razem w misce i wyrabiać 5 minut. Ciasto jest klejące, ale nie podsypywać zbytnio mąką, żeby nie było zbyt twarde. Przykryć, pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia przez ok. 1h.

Po tym czasie wyjąc, lekko wyrobić, formować bułeczki, układać na blasze lekko oprószonej mąką. Ostrym nożem lekko naciąć grzbiety bułek, posmarować masłem i posypać sezamem lub makiem. Piec 20 minut w temperaturze 190°C, studzić na kratce.

triki:

Używam mąki 650, a czasem dodaje pół szklanki mąki razowej (typu 2000), Nie zmienia to smaku, a ile zdrowia można przemycić :)

Formuje bułeczki tak jak Tatter chleb - polecam, bułki świetnie wyglądają i w środku są ładnie zwarte.

niedziela, 12 lutego 2012
Gdyby tak zamknąć w słoiku..

..  trochę upału i otwierać w mroźne dni..

Dalej w malinowym nastroju, wspominam lato:) 

 

 

MALINOWA PANNA COTTA

składniki:

250ml płynnej śmietanki 18%

250ml mleka

1 laska wanilii

3 łyżeczki żelatyny w proszku

100g cukru

1 łyżka rumu lub whiskey

500g mrożonych malin lub słoik letnich:)

sok z 1 cytryny

50g masła

wykonanie:

Do rondla wrzucić przekrojoną na pól laskę wanilii, wlać mleko i śmietankę, wsypać cukier. W kieliszku wymieszać żelatynę z 50ml wody, odstawić. Mieszankę w rondlu zagotować i mieszać, aż rozpuści się cukier. Wyjąc wanilię, wlać rum, zestawić z ognia. Dodać żelatynę i intensywnie mieszać dopóki się całkowicie nie rozpuści.

Na dnie szklanek ugnieść warstwę malin, wylać na nią mieszankę i umieścić w lodówce na ok. 3h do zastygnięcia.

Sos: w małym rondlu rozpuścić masło, wrzucić pozostałe maliny, 50g cukru i sok z cytryny. Zagotować i dobrze wymieszać, żeby maliny się rozpuściły.

Gotowe panny cotty polać warstwą gorącego malinowego sosu.

triki:

Można oczywiście wyjąć deser z foremek - trzeba włożyć je na 3-5 sek do gorącej wody, wyłożyć na talerzyk. My nigdy tego nie robimy, wyjadamy prosto ze szklanek;)

ps. Nie wiem dlaczego nie mogę umieścić tu jutuba..więc zamiast piosenki - link.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7